CHWAŁA
Teraz wsław mnie ty Ojcze
(J 17, 5)
doksadzo –obdarzać blaskiem,
sprawiać, że godność i wartość
jakiejś osoby czy rzeczy
staną się widoczne i uznane
Ojciec. Oblicze, w które Jezus był wpatrzony, zwrócony całym sobą, swoim życiem, głoszeniem, działaniem. Teraz, gdy zostawia już wszystko za sobą, zamyka drzwi, pozostaje właśnie On, Ojciec. Wznosi oczy ku niebu, aby wobec Ojca rozpocząć Paschę – drogę przez mękę, śmierć, do zmartwychwstania. To Ojciec Go przeprowadzi i będzie podtrzymywał. Spojrzenie Ojca pozwoli Jezusowi wytrwać do końca i być zanurzonym w miłości w każdej chwili cierpienia i umierania.
Mówi do Ojca: Ty. Mówi Ojcu: Tak. Poprowadź mnie. Tak jak chcesz. Ale rozbłyśnij we mnie, wsław mnie. Ty, Ojcze.
Ojciec, relacja z Nim, to fundament i źródło ludzkiej wartości i godności Jezusa, która pozostanie nienaruszona nawet wtedy, gdy zaleją go fale zniewag i pogardy. Wpatrzony w Ojca, Jemu odda wszystko, po ostatni oddech, i w ten sposób w Jego Obliczu umieści każde ludzkie cierpienie i umieranie, najdramatyczniejsze doświadczenia człowieczego losu. Nikt, kto cierpi, nie jest już sam, jest z Nim Ojciec, a potęga i siła jego miłości jest mocniejsza niż śmierć. To światło chwały, ujawnienie wewnętrznego piękna i blasku Boga, jakim Jezus rozbłysnął w zmartwychwstaniu.
Jeśli bowiem zrośnięci z Nim staliśmy się upodobnieniem śmierci Jego, to tak samo będziemy z Nim złączeni w jedno przez zmartwychwstanie.
(Rz 6, 5)