Pożyteczne jest dla was abym odszedł
(J 16,7)
symfero – dźwigać bądź przynieść razem,
pomagać, być pożytecznym, być przydatnym
Jezus chce przygotować uczniów na rozstanie. Dotąd ich doświadczeniem była obecność Jezusa, od chwili powołania pozostawali u Niego (J 1, 39). Teraz odchodzi do Ojca i zapewnia ich, że to jest dla nich pożyteczne, że właśnie tak relacja ma wzrastać, zmieniać się. Oswaja ich z tym, przywołując obraz kobiety rodzącej dziecko, którą przemienia boleść i oczekiwanie owocu, aż je zobaczy i nim się ucieszy. Życie dziecka w jej łonie było dotąd ukryte, odczuwała jego obecność, ale teraz relacja z nim jest bezpośrednia, pełna, widzi je i słyszy, obejmuje.
Jezus chce w pewnym sensie urodzić ich do zupełnie nowego życia, do bezpośredniego doświadczania miłości Ojca. To wymaga bólu rozstania, napełni ich smutkiem, ale jest pożyteczne, zostaną obdarowani nową obecnością, głębszą i pełniejszą relacją. Odejściem Jezusa będzie Jego pascha, przejście przez mękę i śmierć, aby miłość Ojca ogarnęła całą głębię cierpiącego człowieczeństwa – aż po oddalenie jakie czyni grzech. Miłość wskrzesi Go, a w Nim udzieli życia każdemu z nas.
Życie prowadzi nas przez to, co trudne, czasem bolesne, jesteśmy poddani próbom. Nie zawsze możemy widzieć od razu, co jest pożyteczne, aby wzrastała nasza relacja z Jezusem. Ale On to wie. Słowo, które daje, upewnia nas, że On wie. Są to otwarte drzwi, nowa przestrzeń, w której będziemy z Nim w jeszcze głębszej zażyłości, w nowości, jakiej się nie spodziewamy.
To mówi Święty, Prawdziwy, mający klucz Dawida, otwierający i nikt nie zamknie i zamykający, a nikt nie otwiera. Znam twe czyny; oto dałem przed tobą drzwi otwarte, których nikt nie może zamknąć, bo małą masz moc, a ustrzegłeś me słowo
(Ap 3, 7-8)
On karci nas dla pożytku, aby nas uczynić uczestnikami świętości Jego. Wszelkie karcenie nie wydaje się radością, ale udręką, później zaś przynosi owoc
(Hbr 12,10)