MIEJSCE BOGA

Kiedy wywyższycie Syna Człowieczego wtedy poznacie, że JA JESTEM

hypsoo  – podnieść wysoko, wywyższyć,

– w przenośni: wynieść na pozycję godności,

honoru i szczęścia

Image by Freepik

Jakie miejsce zajmuje Bóg? On sam uniża się, pokaże to na ostatniej wieczerzy, gdy Jego Syn uklęknie u stóp człowieka, aby mu umyć nogi. Bóg nie potrzebuje naszego wywyższenia w znaczeniu nadania Mu jakiejś rangi, osobnego miejsca, czy centralnej pozycji na kanapie naszego życia, na której mógłby się wygodnie rozsiąść. On jest Bogiem wędrowców, pielgrzymów – i taki również jest Jezus, Jego Syn, Syn Człowieczy. Wybiera pozycję brata, sługi, niewolnika, obmywa brudne nogi, aby nauczyć nas bliskości i służenia, i gotowości do drogi. Tej drogi, jaką przeszedł On. Jest to droga po ludzku niemożliwa, ale każdy, kto na nią wchodzi, pociągnięty przez łaskę, zostaje uzdolniony życia, w którym jaśnieje sam Bóg. W nim jest rozpoznawany jako obecny i działający – JA JESTEM. Jednocześnie taka droga to wyjście z grzechu, który jest niewolą i kłamstwem, wejście w prawdę dającą wolność. Przechodzenie z jednej krainy do drugiej jest wymagające, czasem jest próbą, w której upadamy, ale On zawsze nas podnosi i prowadzi dalej, ponieważ jest większy od nas, większy od naszego serca, które może nas oskarżać (1J. 3,20)

Św. Paweł zafascynowany tym, jaki smak może mieć życie, upodobnione do stylu Boga, mówi: to przewyższa wszystko.

Uznaję wszystko stratą z powodu górowania poznania Chrystusa Jezusa Pana mojego, z powodu którego wszystko straciłem i uznaję za śmieci, abym zyskał Chrystusa i abym został znaleziony w Nim, nie mając mojej sprawiedliwości, tej z Prawa, ale tę z powodu wiary w Chrystusa, by poznać Go, i moc zmartwychwstania Jego, i wspólnotę cierpień Jego, nadając sobie kształt tożsamy ze śmiercią Jego, obym doszedł do powstania z martwych