Ja jestem drogą prawdą i życiem
(J 14, 6)
zoe –życie odwieczne i nieskończone,
stan, w którym znajduje się ktoś duchowo żywy
Ja jestem życiem- to imię Boga, który stwarza wszystko. Jego życie jest wieczne.
Jezus mówi tak o sobie jako Syn, ponieważ w relacji z Ojcem otrzymuje wszystko, dzieli wszystko. I chce być życiem dla nas – z nami buduje relację i nam pozwala doświadczyć swojego stylu, aby pociągnąć nas ku pełni, aby uruchomiło się to, co najbardziej osobiste, najpiękniejsze i niepowtarzalne w naszym istnieniu.
Jezus, będąc życiem, przechodzi przez śmierć – nikt tędy wcześniej nie przeszedł. Od pierwszego Adama śmierć kończy życie, śmierć przechodzi na wszystkich ludzi (Rz 5,11). Śmierć zawsze zatrzymuje człowieka, jest przepaścią, jest końcem wędrówki – taka jest prawda. Ale kiedy Jezus wejdzie w śmierć, unicestwi ją, aby życie mogło zwyciężyć – wytrysnąć ze źródła, którym jest Ojciec. To przejście Jezusa jest mostem nad przepaścią dotąd nieprzekraczalną. Jest nowym początkiem dla każdego, kto zdecyduje się Jemu powierzyć, kto pozwoli się poprowadzić i stwarzać na nowo.
I rzekł Zasiadający na tronie: oto nowym czynię wszystko. I mówi: napisz: Słowa te wiarygodne są i prawdziwe. I rzekł mi: stało się. Ja jestem Alfa i Omega, początek i koniec. Ja pragnącemu dam darmo pić ze źródła wody życia.
(Ap 21, 6)
I ukazał mi rzekę wody życia, lśniącą jak kryształ, wypływającą z tronu Boga i Baranka. Pomiędzy rynkiem miasta a rzeką, po obu brzegach, drzewo życia, rodzące dwanaście owoców, wydające swój owoc każdego miesiąca – a liście drzew służą do leczenia narodów
(Ap 22, 1-2)
Błogosławieni, którzy płuczą swe szaty, aby władza nad drzewem życia do nich należała
(Ap 22, 14)