Powinniście jedni drugim myć nogi, abyście jak ja wam uczyniłem i wy czynili
(J 13,14-15)
allelon – wzajemnie,
jedni drugich, siebie nawzajem
Jezus stwarza nowe braterstwo przez gest umycia nóg, który mamy naśladować. Wybawia nas w ten sposób od wrogości, która została zasiana w pierwszym braterstwie Kaina i Abla. Grzech łasił się, przylgnął (teszuka) do stóp i zwyciężył Kaina, i tak zaistniała pierwsza zbrodnia bratobójstwa.
Jezus zabezpiecza to miejsce kuszenia „u stóp”. Sam je zajmuje, a potem prosi nas, abyśmy zajmowali to właśnie miejsce – pokorne, intymne. Braterstwo, które stwarza Jezus poprzez ten gest, jest odnalezieniem pierwotnego braterstwa sprzed pierwszej zbrodni. Ono będzie okupione bezcenną krwią Jezusa, która zawoła do Ojca głośniej niż krew Abla, burząc mur wrogości. Będzie wołać, orędować za każdym, kto w sobie podejmuje zmaganie o braterstwo.
To braterstwo polega na przylgnięciu do brata, zaangażowaniu w jego dobro, towarzyszeniu mu w drodze, którą idzie, z gotowością, by pochylić się i obmyć brud, który mu przylgnął do nóg. I w ten sposób pomóc zbliżyć się do Jezusa, uobecnić Jego miłość.
Ta jest wieść, którą usłyszeliście od początku, abyśmy miłowali jedni drugich (allelos). Nie jak Kain, ze złego był i zabił brata jego… My wiemy, że przeszliśmy ze śmierci w życie, bo miłujemy braci. Nie miłujący pozostaje w śmierci.
(1J 3,11-12.14)